Małe beczki po winie

g_5_20121205205153_3

Bardzo często zadajecie nam pytania o małe beczki po winie. Małe to znaczy od 20 do 150 litrów. Mamy dla Was niestety bardzo złą informację. W profesjonalnym, przemysłowym winiarstwie można przyjąć, że beczka o pojemności 225 litrów jest najmniejszą używaną beczką. Mniejszych się nie używa. Oczywiście jest kilka wyjątków, ale stanowią one nawet nie 1 promil produkcji światowej. Głównie chodzi tu o wina słodkie i wzmacniane, którym to nie koniecznie przeszkadza (trzymanie w małej beczce). Kluczowym słowem jest tutaj MIKRO OKSYDACJA. Wino musi być zamknięte tak, aby nie miało dostępu do powietrza, bo w przeciwnym wypadku się utlenia. Jeśli leżakuje w beczkach zalanych pod korek (to ważne!) nie ma kontaktu z powietrzem, ale paruje przez pory dębu. Po odparowaniu w beczce tworzy się podciśnienie, które powoduje zasysanie powietrza z zewnątrz tą samą drogą. W wyniku tego procesu beczka wypełnia się powietrzem pomimo tego, że jest szczelnie zamknięta. Ta niewielka ilość powietrza jest odpowiedzialna za mikro oksydację czyli mikro utlenianie. Wino nazbyt utlenione nie nadaje się do picia – jest to uznawane za wadę wina. Może też spowodować zamianę wina w ocet za sprawą bakterii kwasu octowego, które potrzebują … tlenu. W związku z tym im większa beczka tym lepsza, ponieważ jest korzystniejszy stosunek pojemności do powierzchni beczki czyli powierzchni, którą dostaje się tlen do środka.  Oto ta zależność między pojemnością beczki a powierzchnią w cm2 na 1 litr trunku.
20 litrów – 195 cm2/litr
200 litrów – 90 cm2/litr
2.000 litrów – 42 cm2/litr
10.000 litrów – 24 cm2/litr
100.000 litrów – 11 cm2/litr

Innymi słowy, im większa beczka tym mniejsza mikro oksydacja stąd w winnicach beczki po kilka tysięcy litrów. Są wina w których oksydacja jest nawet pożądana (np. MADERA), gdzie zarówno smak jak i kolor jest właśnie częściowo wynikiem nadmiernej oksydacji. Zaznaczam, że sprawa dotyczy win a nie trunków mocniejszych (destylatów), którym nie szkodzi trzymanie w małej lub niepełnej beczce. Konkludując – nie jest dobre trzymanie wina w małych beczkach, więc się tego raczej nie robi i dlatego nie mamy w ofercie sprzedaży beczek mniejszych niż 225 l po winie. Jeśli ktoś taką beczkę oferuje, to doradzam ostrożność i wypytanie o szczegóły. Mamy natomiast w sprzedaży beczki małe, ale nowe.

KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ

4 komentarze »

  • Darek napisał(a):

    Witam, mam pytanie odnośnie zmniejszenia pojemności używanych beczek. Zaznaczam, że nie mam nic wspólnego z bednarstwem więc jestem absolutnym laikiem w tej dziedzinie. Czy jest możliwość uzyskania z beczek używanych np 250l kilku mniejszych beczek o pojemności ok 20-30l? Oczywiście domyślam się, że dekle musiałyby być nowe. Czy taka przeróbka jest w ogóle możliwa czy oznaczałoby to całkowite zniszczenie klepek? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

  • Starebeczki (author) napisał(a):

    Witam. Bez odpowiedniego sprzętu jest to praktycznie niemożliwe. Każdą klepkę trzeba zeszlifować (zestrugać) zmieniając kąt nachylenia bocznych krawędzi, dekiel można wykorzystać stary ale trzeba wyciąć idealne koło i ponownie fazować krawędź, obręcze należy przekuć na mniejszą średnicę – to jest najprostsze bo wystarczy roznitować, wywiercić nowe otwory, dociąć i zanitować ponownie, i chyba najgorsze – należy po złożeniu beczki wyfrezować nowe gniazdo na dekiel, dopasowane kształtem do fazy dekla. Myślę że dużo taniej wyjdzie kupić nową beczkę 🙂 Pozdrawiam

  • Darek napisał(a):

    Dziękuję za odpowiedź 🙂 mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wypowiedzi, dużo taniej tzn mniej więcej ile? Czy jest Pan w stanie określić mniej więcej jaki byłby koszt wykonania takiego zabiegu zmniejszania beczki? Nowe beczki są świetne ale wiele osób pyta zapewne o małe używane że względu na to że nie są takie agresywne w debieniu, z góry dziękuję i pozdrawiam 🙂

  • Starebeczki napisał(a):

    My się tym nie zajmujemy. Nie mamy odpowiedniego sprzętu. Wielu (nawet polskich) producentów beczek to robi, ale mało kto przyznaje się do tego, bo jest to źle postrzegane przez klientów. Sami sprzedawaliśmy takie beczki z Portugalii, pisząc o tym na naszej stronie, ale były kiepskiej jakości i już tego nie robimy. Z polskich firm chyba starabednarnia.pl prowadzi renowację starych beczek ale czy zmniejsza – proszę pytać…